Sylwester
W tym roku nakłoniłam starszych na zrobienie imprezy sylwestrowej. Zaprosiłam prawie 10 osób. Już o 20.00 byłam gotowa - krótka spódniczka, jeszcze krótsza bluzka, ostry makijaż i sexowne pończoszki .
Ok 23.00 impreza zaczęła się rozkręcać… sporo wypiliśmy. przystawiało się do mnie dwóch kolegów, Adam i Bartek. Tańczyliśmy objęci. Po chwili Bartek zaczął mnie namiętnie całować. Wpychał mi język głęboko do moich ust, a jego ręce wędrowały, co raz niżej, po moim słodkim tyłeczku… przyciskałam się do niego moimi sterczącymi sutkami… po chwili tych romantycznych pieszczot byłam znudzona i wpadłam na lepszy pomyśl. Szepnęłam Bartkowi na ucho… nie musiałam go przekonywać. Tak jak staliśmy, tańcząc w salonie z resztą gości- zaczęliśmy się rozbierać.. Wszyscy znajomi patrzyli na nas ze zdziwieniem i podnieceniem.. Zostałam w sexownym staniczku i pończoszkach… za to Bartek już pozbył się boxerek.
Kucnęłam przed nim i zaczęłam ssać jego fiuta… delikatnie go przygryzałam i masowałam rękami a on wył z rozkoszy.. Wszyscy stali do dokoła nas i gapili się. To było jeszcze bardziej podniecające… po chwili byłam znudzona jego fiutem.. Szepnęłam mu na ucho żeby zajął się jakąś koleżanka a ja skoczę na chwilkę do sypialni.
Wróciłam po chwili, Bartek już w najlepsze zabawiał się cipką Kasi. Ja przyniosłam kilka zabawek… kucnęłam na stoliku tak ze wszyscy widzieli moja rozszerzoną gorąca pizdę, z której kąpały miłosne soczki… zaczęłam delikatnie się masturbować paluszkiem wydając kuszące dźwięki… zeszłam ze stolika i podeszłam do Agnieszki, którą chyba zatkało na mój widok.
Rozbierz się - powiedziałam
Agnieszka posłuchała. Już po chwili moim oczom ukazały się jej pełne piersi i ogolona cipeczka. Założyłam sobie sztucznego kutasa na pasku i rozkazałam Agnieszce położyć się na stole. Zaczęłam pieścić jej gorące piersi.. Nagle szybko weszłam do jej cipy plastikowym kutasem. Agnieszka była wniebowzięta. ruchałam ja co raz szybciej… po chwili zauważyłam butelkę z resztka szampana. Chwyciłam ją i wepchnęłam do kakaowego oczka Agnieszki. Zawyła z rozkoszy… poruszałam, co raz szybciej biodrami i szampan zaczął się wylewać do jej rozgrzanej dupy…
Po 5 min tego ostrego sexu już byłam znudzona. Zostawiłam Agnieszkę na stole i podeszłam do czterech przystojniaków. Po 10 sekundach oni już byli bez ubrań ze stojącymi kutasami.
Kto pierwszy? - zapytałam
Podszedł do mnie Jarek. Pochyliłam się i wypięłam dupę tak ze widział już moja ciasną pizdę w całej okazałości. Wszedł we mnie szybko i ostro. Poruszał się tak szybko ze myślałam ze nie wytrzymam tej rozkoszy.. Po tym ostrym rżnięciu byłam wykończona, ale nadal chętna do zabawy. Położyłam się na podłodze. Od razu podszedł do mnie Jacek, Bartek i Adam. Jeden ruchał mnie w cipę, drugi w kakaowe oczko a trzeci w buzie… ja do tego rytmicznie poruszałam biodrami i czułam jak Adam zalewa mnie porcja gorącej spermy. miałam już dosyć ale oni nie chcieli przestać. Wyłam z bólu…, ale oni poruszali się jeszcze szybciej swoimi grubymi kutasami… w końcu oni tez opadli na dywan obok mnie. Poczułam ulgę, ale po chwili zrozumiałam ze to nie koniec. Andrzej dosiadł mnie i zaczął ujeżdżać.. Ku mojemu zaskoczeniu po chwili doszedł mateusz i wziął od tylu Andrzeja… zaczął delikatnie poruszać się w jego dziurce… ja skorzystałam z okazji i zostawiłam ich samych.
Odpoczywałam na kanapie i podziwiałam tę orgie, gdy podeszła do mnie Agnieszka i wepchnęła mi język do gardła… zaczęła swoimi delikatnymi paluszkami pieścić moja cipkę… wpychała ich tam, co raz więcej…