W hotelu
Będąc na wakacjach i korzystając z przepięknej pogody pojechaliśmy ze znajomymi nad morze. Zamieszkaliśmy w niezłym hotelu tuż przy samej plaży. Po paru dniach znudziło nam się samo opalanie. Mieliśmy ochotę zrobić coś bardzo szalonego. Ja i Kaśka chciałyśmy poderwać jakichś facetów, żeby z nimi pobaraszkować. Co tu dużo ściemniać, chciałyśmy się bzykać z jakimiś menami. Udałyśmy się na plażę. Szczęście nam sprzyjało: na gorącym piasku leżało dwóch gości. Zagadałyśmy i następnie przysiadłyśmy się do nich. Zaproponowali seks na plaży. To nas trochę zaskoczyło, ale chęć męskiego ciała zwyciężyła…Podeszliśmy pod budkę z napojami (rzecz jasna zamknięta o tej godzinie). Najpierw, Tomek, zaczął dotykać moje piersi. Pieścił delikatnie paluszkami po sutkach, mówiąc, że są twarde jak kamyczki. Odchyliłam głowę do tyłu i mruczałam rozkosznie, bo właśnie czegoś takiego potrzebowałam. Po chwili już całował każdy element mojego ciała. Schowani za parawanem, podnieceni na maxa, zaczęliśmy igraszki seksualne.
Następnego dnia opowiedziałam o cudownych chwilach spędzonych z Tomkiem i o jego cudownym członku moim przyjaciołom. Kaśka też miała się, czym pochwalić. Chłopaki, Marek i Michał, nam pozazdrościli i wymyślili plan. Wieczorem dostrzegli w recepcji hotelowej młodą blondynkę. Miała świetne ciało i pachniała seksem, jak to określali. Śledzili ją aż do jej pokoju. Zapamiętali numer i za godzinę, niby przypadkiem weszli do niej do pokoju. To było niesamowite! Nieznajoma leżała na łóżku nago i pieściła się. W telewizji leciał pornos. Blondynka wsadzała sobie palec z niesamowita szybkością, oblizując wargi. Marek nie wytrzymał. Tak mu stanął, że było to widać z daleka.
Ups-powiedział patrząc na swojego nabrzmiałego penisa ukrytego pod slipkami.
Dziewczyna spojrzała na nich i długo nie myśląc powiedziała:
Jesteście moim gośćmi? Takich gości uwielbiam…zerknęła na kutasa Michała, który był równie olbrzymi. Marek podszedł do niej i zapytał:
Taka piękność nie powinna zabawiać się sama,…
Więc mi pomóż-usłyszał w odpowiedzi. Rozchylił jej uda. Oblizywał okolice muszelki, jednocześnie wkładając do gorącej cipeczki dwa palce. Zamieszał nimi i po chwili wyjął. Oblizał pace.
Mmm…Pyszne! Jesteś słodka!
Dziewczyna była rozpalona i podniecona na maxa. Zawołała Michała i rozdarła jego slipki. Jej oczom ukazał się całkiem niezły sprzęt. Wzięła do buzi pałkę i zaczęła robić Michałowi loda. Jednocześnie masowała jego jądra i ściskała je niczym gumowe zabawki. Michał czuł już jak główka kutasa ociera się o jej podniebienie. O mało się nie zadławiła. Tymczasem Marek kończył już swoją robotę. Powoli wsadził penisa do pochwy dziewczyny. Robił to dokładnie. Wkładał i wyjmował, a ona była zachwycona. Robił to coraz szybciej. Wkrótce ostro się bzykali. Dołączył do nich drugi chłopak. Obrócili kobietę i obaj w nią weszli.
Taaaaaaak…krzyczała z bólu i rozkoszy. Chłopcy mieli, co robić. Michał pocierał jej dupeczkę i na zmianę wkładał jej huja. Marek macał jej jędrne piersi i gryzł delikatnie suteczki. Była już zmęczona ale nie miała dość. Oni też nie.
Ruchali ją jeszcze z dobre dwie godziny, albo dłużej. W końcu dziewczyna padła na plecy a z jej cipki wyleciało mnóstwo soku. Michał nigdy takiego czegoś nie widział. To był normalnie wytrysk. Z obłędu zaczął się masturbować. Marek wystrzelił jak wulkan wprost na lepką muszelkę panienki. Klęknął obok niej i dał sobie wylizać penisa, poczym pocałował ją w usta, ubrał się i wyszedł. Michał spuścił się na twarz blondi. Ona powiedziała tylko:
Dziękuje chłopcy, byliście wspaniali.
I zlizała resztki spermy.
Takich wakacji cała nasza paczka nigdy nie zapomni.